informacje | nowości | prasa | blogi | życie | rekreacja | wypoczynek | czas wolny | hobby | opowiadania | podróże | biznes | nieruchomości

16th
DEC

Uła i Mereczanka - spływ kajakowy na Litwie

Posted by admin under czas wolny, hobby, podróże, rekreacja, wypoczynek

Uła i Mereczanka - rzeki w południowej Litwie to nie są rzeki dla nowicjuszy - nie polecam spływu nimi osobom, które nie mają dużego doświadczenia kajakowego na polskich rzekach uznawanych za trudniejsze (Krutynia i Biebrza się tutaj nie liczą).
Na rzece Ule trzeba uważać z jednej strony na bardzo często występujące powalone drzewa, często sięgające aż do lustra wody, a więc niewidoczne z pewnej odległości, a z drugiej strony na mielizny, występujące nie tylko w zakolach, ale także często na środku rzeki. Uła jest raczej wąską rzeką - od 6-8m w rejonie Krokslys i Rudni, do 14-18m miejscami w środkowym i dolnym biegu.
Na Mereczance trzeba uważać na głazy zanurzone w wodzie - często tuż pod powierzchnią lustra wody. Łatwo je zobaczyć - obserwując miejsca tworzenia się bystrzy.
Wszędzie na trasie brak infrastruktury turystycznej, sklepów nie ma praktycznie aż do Puvociai, a pola namiotowe mają bardzo spartańskie warunki (za wyjątkiem pola namiotowego w Manciagire i Puvociai - należących do Dżukijskiego Parku Narodowego).
Zdecydowanie nie polecam spływu w czasie, gdy rzeki toczą swoje wody po okresie zimowym - prędkość nurtu może być wtedy dla niewprawionych kajakarzy zabójcza.
I jeszcze jedno - warto nauczyć się kilku słów po litewsku - nam znajomość tych słów otwierała wszystkie drogi. Gdy nie mogliśmy już powiedzieć czegoś po litewsku, próbowaliśmy po polsku, ale nigdy po rosyjsku. Rosyjskiego używaliśmy, jeśli wcześniej zaczęli go używać nasi litewscy rozmówcy.

Leave a Reply